piątek, 1 maja 2026

Jak płynąca rzeka ...

Między tym, co słuszna, i tym, co błędne, rozciąga się wielka przestrzeń.
Tam się spotkamy.
~Merlana Jelaluddin Rumi, wiek XIII

USAGIF.com
~USAGIF.com





Być jak płynąca rzeka
Milcząc w środku nocy
Bez strachu przed jej mrokiem
Gdy na niebie gwiazdy – być ich odbiciem
Kiedy niebo zaciąży chmurami
A chmury jak rzeka wodą się staną
Być ich odbiciem beztroskim
W spokojnych głębinach

~Manoel Bandeira



W powietrzu czuję izolację i zapomnienie. Wymazanie obecności drugiego człowieka to szybki proces. 
Choć ogarnia mnie smutek i bezsilność, a nadzieja wydaje się być jedynym, co trzyma mnie przy życiu, nie mogę się jej wyrzec. Każdego ranka wstaje ze mną, a ja staram się, by nie stała się jedynie pustym słowem. Doceniam każdy krok, który przybliża mnie do celu – uwolnienia się od gniewu. Muszę pozbyć się tego, co sprawia, że staję się zgorzkniała.

Być jak płynąca rzeka…

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

czwartek, 2 kwietnia 2026

Gdzieś ...

Gdzieś musi być przebłysk światła który rozprasza mrok przyszłości
nadzieja która nie daje się zabić [...]


~Adria Rando

~Adria Rando

Gdzieś
musi być przebłysk światła
który rozprasza mrok przyszłości

nadzieja
która nie daje się zabić
beznadziejnością
i wiara
która nie zaczyna natychmiast
nie dowierzać sobie
Gdzieś
musi być niewinne dziecko
którego jeszcze nie zdobyły demony
świeżość życia
co nie tchnie jeszcze
zgnilizną
i szczęście
którego nie osiąga się
nieszczęściem innych
Gdzieś
musi być budzik rozwagi
który ostrzega przed zabawą w samounicestwienie
powaga
która waży się brać siebie poważnie
i dobroć
której korzeniem nie jest tylko
powstrzymane zło
Gdzieś
musi być piękno
które wciąż pozostaje pięknem
czyste sumienie
co nie ukrywa zatajonej zbrodni
musi być
miłość do życia
która nie mówi rozdwojonym językiem
i wolność
której nie zdobywa się niewolą innych

~Maria Wine
~przekład Zygmunt Łanowski

Hmm … tylko gdzie to jest? A może to "gdzieś" jest w nas?

[…] Gdzieś musi być przebłysk światła, który rozprasza mrok przyszłości nadzieja, która nie daje się zabić […].

No cóż, zawsze było jakieś wczoraj, zawsze jest jakieś jutro… A w środku, w człowieku, tu i teraz – jedynie realne…

Czarne myśli? Chyba odeszły… Wprawdzie już nie zastanawiam się nad tym, że „gdzieś” jest lepiej, inaczej, spokojniej, ale niestety niezbyt dobrze wykorzystuję czas, który mi pozostał. Tylko czasami patrzę w tył, ale Jurek jest obok mnie i natychmiast przegania złe myśli.

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!