czwartek, 2 kwietnia 2026

Gdzieś ...

Gdzieś musi być przebłysk światła który rozprasza mrok przyszłości
nadzieja która nie daje się zabić [...]


~Adria Rando

~Adria Rando

Gdzieś
musi być przebłysk światła
który rozprasza mrok przyszłości

nadzieja
która nie daje się zabić
beznadziejnością
i wiara
która nie zaczyna natychmiast
nie dowierzać sobie
Gdzieś
musi być niewinne dziecko
którego jeszcze nie zdobyły demony
świeżość życia
co nie tchnie jeszcze
zgnilizną
i szczęście
którego nie osiąga się
nieszczęściem innych
Gdzieś
musi być budzik rozwagi
który ostrzega przed zabawą w samounicestwienie
powaga
która waży się brać siebie poważnie
i dobroć
której korzeniem nie jest tylko
powstrzymane zło
Gdzieś
musi być piękno
które wciąż pozostaje pięknem
czyste sumienie
co nie ukrywa zatajonej zbrodni
musi być
miłość do życia
która nie mówi rozdwojonym językiem
i wolność
której nie zdobywa się niewolą innych

~Maria Wine
~przekład Zygmunt Łanowski

Hmm … tylko gdzie to jest? A może to "gdzieś" jest w nas?

[…] Gdzieś musi być przebłysk światła, który rozprasza mrok przyszłości nadzieja, która nie daje się zabić […].

No cóż, zawsze było jakieś wczoraj, zawsze jest jakieś jutro… A w środku, w człowieku, tu i teraz – jedynie realne…

Czarne myśli? Chyba odeszły… Wprawdzie już nie zastanawiam się nad tym, że „gdzieś” jest lepiej, inaczej, spokojniej, ale niestety niezbyt dobrze wykorzystuję czas, który mi pozostał. Tylko czasami patrzę w tył, ale Jurek jest obok mnie i natychmiast przegania złe myśli.

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

środa, 1 kwietnia 2026

Modlitwa ...

Człowiek podczas modlitwy wznosi się ponad swoją grzeszność,
słabość. Kiedy się modli - przerasta samego siebie.
~ ks. Jan Twardowski


~Hanna Styczyńska
~Hanna Styczyńska
Jeżeli nie umiesz modlić się słowami,
Nie rozdzieraj szat,
Ani głowy nie posypuj popiołem,
Ale módl się tak jak umiesz,
Bez słów,
Jak drzewa,
Jak trawy,
Jak morza,
Które również zmawiają modlitwę
Bez słów.
Słowa są nieporadne,
Zawodne,
Nieokreślone
I nieokreślające.
Są rozczarowaniem.
Bolesną omylnością.
Myślałeś, że słowem
Wyplenisz zło,
Myślałeś, że słowem
Wywołasz źródło ze skały,
Myślałeś, że słowem
Odmienisz człowieka.
Nie wypleniłeś,
Nie wywołałeś,
Nie odmieniłeś.
Módl się zatem bez słów,
Jak drzewo,
Jak trawa,
Jak morze...

~ Roman Brandstaetter

No cóż, wielokrotnie sięgam po wiersze Romana Brandstaettera, które za każdym razem robią na mnie coraz większe wrażenie. Odkładam tomik, by znów po niego sięgnąć. Pod skórą odczuwam prawdziwość i szlachetność tych słów. Mam wrażenie, jakby to były moje własne myśli, które często boję się wypowiedzieć na głos. Można się z nimi zgadzać lub nie, ale nie sposób przejść obojętnie obok Jego twórczości.

Wszystko, co pisze, jest mi bliskie i prowadzi do głębokiego spokoju umysłu i serca. Dlatego każdego dnia koncentruję się na dobrych myślach, słowach i czynach… i pomodlę się jak drzewo, jak trawa, jak morze …

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!