środa, 1 sierpnia 2018

Modlitwa bez słów …


Człowiek podczas modlitwy wznosi się ponad swoją grzeszność,
słabość. Kiedy się modli - przerasta samego siebie.
~ ks. Jan Twardowski

     
    Hanna Styczyńska, Co się komu śni
                               ~Hanna Styczyńska
                                    Jeżeli nie umiesz modlić się słowami,
Nie rozdzieraj szat,
Ani głowy nie posypuj popiołem,
Ale módl się tak jak umiesz,
Bez słów,
Jak drzewa,
Jak trawy,
Jak morza,
Które również zmawiają modlitwę
Bez słów.
Słowa są nieporadne,
Zawodne,
Nieokreślone
I nieokreślające.
Są rozczarowaniem.
Bolesną omylnością.
Myślałeś, że słowem
Wyplenisz zło,
Myślałeś, że słowem
Wywołasz źródło ze skały,
Myślałeś, że słowem
Odmienisz człowieka.
Nie wypleniłeś,
Nie wywołałeś,
Nie odmieniłeś.
Módl się zatem bez słów,
Jak drzewo,
Jak trawa,
Jak morze...

~ Roman Brandstaetter

No cóż, czytam sobie po wielekroć wiersze Romana Brandstaettera, i robią na mnie coraz większe wrażenie. Odkładam, by ponownie chwycić za tomik z Jego wierszami. Pod skórą czuję prawdziwość i szlachetność tych słów. Odnoszę wrażenie, jakby słyszało się własne myśli, które często strach wypowiedzieć na głos. Można się zgadzać lub nie, ale nie można przejść obojętnie obok Jego twórczości.

Wszystko jest mi bliskie, co prowadzi do głębokiego spokoju umysłu i serca, ale tu trzeba wyjść poza racjonalne myślenie. Tak więc skupiam się na dobrych myślach, słowach i czynach … każdego dnia … i pomodlę się jak drzewo, jak trawa, jak morze …


Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!