niedziela, 4 marca 2018

Lustro duszy ...

Niektóre wydarzenia odciskają się w nas tak głęboko, że stają się bardziej doniosłe dopiero długi czas później. 
Takie chwile jątrzą przeszłość, a przez to są zawsze obecne w naszych wciąż bijących sercach. 
Niektórych wydarzeń się nie wspomina, lecz przeżywa je od nowa. 
~ R. Scott Bakker


Ekaterina Zagustina (Katja Faith)
~Ekaterina Zagustina (Katja Faith)
Dobrze z dzieciństwa pamiętam ten lęk.
Omijałam kałuże,
zwłaszcza te świeże, po deszczu.
Któraś z nich przecież mogła nie mieć dna,
choć wyglądała jak inne. 
Stąpnę i nagle zapadnę się cała,
zacznę wzlatywać w dół
i jeszcze głębiej w dół,
w kierunku chmur odbitych
a może i dalej. 
Potem kałuża wyschnie,
zamknie się nade mną,
a ja na zawsze zatrzaśnięta – gdzie –
z niedoniesionym na powierzchnię krzykiem. 
Dopiero później przyszło zrozumienie:
nie wszystkie złe przygody
mieszczą się w regułach świata
i nawet gdyby chciały,
nie mogą się zdarzyć.

~Wisława Szymborska, Kałuża z tomiku „Chwila”


Zapewne wszystkiemu winna jest wyobraźnia, zwielokrotnia zło i je demonizuje … Nie tylko dobro, ale i zło bywa iluzją, a więc niezrozumiałe dla nas reguły świata mogą też mieć ukryte dobre dno. Ważne by swoje lęki opanować, powstrzymać, zakwestionować. Wierzę w to, że będzie dobrze – może kiedyś w przyszłości … Teraz spróbuję pozwolić sobie na zwykłe życie. Nabrać dystansu do siebie, otaczającej rzeczywistości… Mimo, że ciągle we mnie jest więcej znaków zapytania niż pewności czy wiary w sens czegokolwiek …

I dla nas wspomnienia z dzieciństwa były fundamentem, na którym opierałyśmy dorosłe życie. W lustrzanym odbiciu widziałyśmy księgę wspomnień i były wśród nich takie, które trafiały do otchłani zapomnienia ...

Danusiu, z wielkim zaciekawieniem przeczytałam wiersze z tomiku "Chwila". To tylko Wisława Szymborska ma ten dar pochylania się nad człowieczą ułomnością i słabością. Pomiędzy "Chwilą" a "Wszystkim" toczy się gra o prawdę istnienia. Ciągle gra, a przecież rezultaty tej gry okazują się często odkryciem upragnionego sensu. Może i ja Danusiu ponownie odkryję swój sens istnienia?
Kocham Cię Siostrzyczko ...

Zawsze w moim sercu!

sobota, 3 marca 2018

Wielka dziura ...

Prawdziwymi przyjaciółmi są ci, którzy nigdy nie opuszczają naszego serca, nawet jeśli na chwilę znikną z naszego życia. Po latach rozłąki bez trudu na nowo podejmujemy przerwaną znajomość. Nawet jeśli umrą, w naszych sercach na zawsze pozostaną żywi. 
~Jack Canfield, Balsam dla duszy kobiety

HK 2015, Wielka dziura
~HK 2015, Wielka dziura 
Motto stało się punktem wyjścia do zadania sobie kolejnych pytań. Wyręczyła mnie w tym Jodi Picoult „Jeżeli się oddaje komuś serce i ten ktoś umiera, czy zabiera ofiarowane serce ze sobą? Czy potem do końca życia chodzi się z wielką dziurą w środku, której już nic nigdy nie zdoła zapełnić?” 

Nie wiem czy możliwa jest jednoznaczna odpowiedź … Tak sobie myślę Danusiu, że pewnie wszystko zależy od człowieka, jego wrażliwości, inteligencji emocjonalnej, stopnia związania z drugą osobą, wspólnie spędzonych lat, etc. 



Śmierć nie zniweczy prawdziwej, szlachetnej miłości… Gdy osoby wiąże miłość – małżeńska, siostrzana, braterska, między rodzicami i dziećmi; to utrata kochanej osoby, której oddaliśmy serce (bo przecież na tym polega miłość), musi pozostawić wyrwę w naszej psychice, pustkę, wielką dziurę ...! Czy coś może to zapełnić? Chyba nie. Bo jak można zapełnić wspólnie spędzone lata, wspomnienia, przeżyte radości i smutki, wszelkie zakręty życiowe – nie ma takiej możliwości. Możliwe jest tylko chwilowe niemyślenie o tym. Jednak zapach, obraz, dźwięk muzyki, krzyk ptaka, każdy bodziec, natychmiast przywołuje wspomnienia i powrót cierpienia. 

Ktoś napisał, że np. małżonkowie są dwiema połowami jabłka. Jeżeli jedna połowa odeszła, to niemożliwe jest znalezienie kolejny raz drugiej połowy – takiej kolejnej drugiej połowy po prostu nie ma …! 

To nieprawda, że czas leczy rany!!! 

Nie wiem nawet skąd wzięło się to absurdalne stwierdzenie! Nie chcę odcinać się od moich uczuć i udawać, że nic się nie stało. Przecież ból, którego doświadczam jest! Nie mogę a nawet nie chcę tego uczucia wymazać! Przecież to jest moja osobista strata. Stratą bez ograniczonego wymiaru jest Twoja śmierć Siostrzyczko - moja Przyjaciółko. 


Zawsze w moim sercu!