piątek, 1 czerwca 2018

Pytania ...

Sumienie to świadomość, że istnieje w człowieku trybunat wewnętrzny
~ Immanuel Kant

    Yossi Kotler
~Yossi Kotler

Znaczy porządkować sumienie.

Owce po prawicy.
Kozły po lewicy?
Cóż z tego,
Skoro o zmierzchu życia,
Wciąż niewiele wiem
O istocie dobra i zła, 
Zwłaszcza że często dobro 
Prowadzi do zła, 
A zło 
Prowadzi do dobra. 
Pisząc 
Jak mam uporządkować sumienie? 
Nie pomogły doświadczenia 
Ani zmienne koleje losu, 
Ani ostrzeżenia: 
Bogu nie stawia się pytań. 
Ale mimo to wciąż stawiam pytania, 
Coraz bardziej zawiłe. 
To jedno, co mi pozostało 
Jeszcze do zrobienia
O zmierzchu życia,
Gdy pisząc,
Usiłuję uporządkować sumienie.

~ Roman Brandstaetter


Hmm, takie rozterki nie są mi obce. Chyba każdy je ma, kto poszukuje i zadaje pytania odnośnie prawdziwej wartości, celu życia, a przy tym wychyla głowę ponad sztywne ramy paradygmatów społecznych, religijnych, rodzinnych, obyczajowych, etc. 
Oj, jakże trudno pogodzić w sobie sprzeczności, zadowolić tych, których kochamy, znaleźć ten złoty środek pozwalający na ułożenie życia tak, aby nie ranić przy tym ani siebie ani innych …

Tak sobie myślę Danusiu, że Ty potrafiłaś żyć kompromisami i w równowadze z innymi. To wielka sztuka, aby współistnieć i postępować z miłością, uczciwie i rozsądnie. Może kiedyś i u innych nastąpi przebudzenie …!

Zawsze w moim sercu!

Błędne koło ...


Jacek Malczewski
~Jacek Malczewski
Jacka Malczewskiego w standardowej interpretacji mówi o artyście siedzącym na drabinie. Lewa strona (jasna) symbolizuje zmysłowe upojenia; prawa (ciemna) - lęki i niepokoje twórcy. Niektórzy w pocie czoła doszukują się też paraleli z „Weselem” Wyspiańskiego. 

Patrząc na nasz kraj i wypowiedzi niektórych głodnych władzy polityków, interpretacja jest oczywista. Jasna strona, to Polska pod rządami PIS, ciemna - Polska w niewoli PO (postać w kajdanach na nogach). 
No, ale dosyć żartów. Obraz jest na tyle ciekawy, że jego interpretacja powinna być o wiele szersza. Moim zdaniem dziecko, to każdy z nas. Bo kim jesteśmy wobec otaczającego nas świata, jak nie dzieckiem we mgle? Próbujemy zrozumieć to wszystko, co nas otacza. Jednego dnia świat widzimy jasnym, szczęśliwym, zabawnym. My również takimi jesteśmy. Za chwilę stajemy się niewolnikami, szarego pospolitego dnia. I tak kręcimy się tym błędnym kole życia. Jak to dziecko z pędzlem, tak my też usiłujemy coś namalować, zapisać, ustalić w naszym życiu. Możemy też dokonać wyboru. Chłopiec nie patrzy na rozbawiony tłum (upojenie, zmysły), skierował wzrok na ciemną stronę - lęki i niepokoje życia. Myślę, że owo błędne koło najlepiej rozumieją hinduiści, którzy chcą uwolnić się od reinkarnacji. Natomiast dla naszego chrześcijańskiego świata nieodzowny jest szatan - ciemna postać z prawej strony obrazu. 
Ciekawym symbolem są też kartonowe szablony, które spadają z lewej strony obrazu. W życiu powinniśmy odrzucać banały, stereotypy, gotowe wzorce. 
Warto też zadać sobie pytanie. Dlaczego chłopiec siedzi na drabinie? 
Moim zdaniem to drabina Jakubowa - drabina, którą Jakub widział we śnie (jej szczebel jest dzisiaj cenną relikwią - żarcik taki). Pomijam interpretację judaistyczną i chrześcijańską tego symbolu. Dla mnie jest to wędrówka przez życie. Z każdym dniem o jeden szczebel wyżej. Coraz dalej od ziemi, coraz bliżej nieba. Widziałam gwiazdy płonące wewnątrz galaktyk. Widziałam wybuchające słońca, które pochłonęły planety. Pewnego dnia, cały mój wewnętrzny, niepowtarzalny kosmos zniknie, rozpłynie się jak łzy na deszczu. 

Autor: Halina K. HK