czwartek, 1 listopada 2018

Listopad …

Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć.
 Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.
~ Albert Camus

                      Liz Haywood-Sullivan
                                                        ~Dorina Costras







Dni przyszłości przed nami –
jak ustawione w rzędzie świece zapalone,
złote, ciepłe, pełne życia.
Za nami – dni, co przeminęły:
smutny szereg świec wygasłych;
te najbliższe jeszcze trochę dymią,
zimne świece, zniszczone, pogięte.
Nie chcę na nie patrzeć – ich widok mnie zasmuca;
i boli mnie, gdy wspomnę, jak niegdyś płonęły.
Przed siebie patrzę – na zapalone świece.
Nie chcę się odwrócić, abym nie zadrżał widząc,
jak szybko się wydłuża ciemny szereg –
i więcej, coraz więcej świec wygasłych.

~Konstandinos Kawafis, Świece











Kiedyś istniał wyraźny podział na sferę sacrum i profanum, światła i ciemności, żywych i umarłych, a cmentarz należał do świata zmarłych …
Przekraczając bramę cmentarza zawsze mam to uczucie jakbym przechodziła do innego świata i ta wszechobecna świadomość śmierci i przemijania … Wyostrzają mi się zmysły. Poszerza spektrum percepcji. Jakże wówczas moje problemy stają się mało znaczące i przemijające.

Święta listopadowe – nie, zdecydowanie nie potrzebuję specjalnego święta by odwiedzić WAS na cmentarzu. Trudno wówczas o zadumę, wyciszenie, i głęboką refleksję.

Tato, Danusiu, Babciu, Dziadku, Wujku – pozostało tak wiele niewypowiedzianych słów …, tak wiele dróg do przejścia …, tak wiele niedokończonych spraw …
Będziecie żyć w naszej pamięci i sercach dopóty, dopóki nie wypali się zapalona świeca. Każdego dnia miliony świec wciąż płonie … Bo my tu na ziemi pozostaniemy z jedynym czasem, którego jesteśmy świadomi, i którego doświadczamy- to chwila teraźniejsza. Obejmuje ona  przeszłość złożoną z naszych WSPOMNIEŃ o WAS i przyszłość złożoną z OCZEKIWAŃ…

Zawsze w moim sercu!



środa, 17 października 2018

Potęga teraźniejszości ...

(…) Jak żyć, by przeżyć godnie odrobinę Wrogiego czasu. 
Jak żyć, by nie złamać Twego imienia – Ja, celnik, który kiedyś Będę Cię błagał o kromkę wieczności Jak o kromkę chleba. 
 ~Roman Brandstaetter

~Loui Jover
~Loui Jover



Wracam do prostych rzeczy - do pyłów tańczących w próżni,  
do małego ślepego pająka, co się barwą od ściany nie różni, 
do drżących w słocie okiennic głośnego, gorzkiego szlochu, 
do szpar ciekawych w podłodze, pełnych zagadek i prochu. 

Wracam z zawiłej drogi zwycięskiej, wracam z podboju 
do tajni mysiej nory, ukrytej w kącie pokoju, 
do strasznej śmierci dzięcioła, do przygód okropnych jeża, 
do niepojętej ucieczki sowy i nietoperza. 

Coraz jest prościej, ciszej... coraz bezpieczniej, jaśniej... 
Wracam - jak smok znużony - do starej, starej baśni.

              
~Kazimiera Iłłakowiczówna, Powrót 




Tak łatwo, bezpiecznie, teraz i tu, żyło się tylko w dzieciństwie – bez ciężaru dnia wczorajszego. W dorosłym życiu, nie zawsze przeszłość jest źródłem siły i przyjaznych doświadczeń. Zapewne są takie chwile, które w naszej głowie potęgują ból i cierpienie… 

Swoje traumatyczne wydarzenie wpisałam Danusiu w narrację mojego życia. Nie chcę wymazywać go ze swoich wspomnień – one są częścią tego kim jestem dzisiaj. Nabieram jedynie dystansu do pewnych okoliczności, ludzi … Nie sztuką cieszyć się z życia przez moment. W drobiazgach odnajduję źródło permanentnego szczęścia i sens życia … Życie jest tylko tu i teraz, i nic nie istnieje poza tą chwilą! 

Liczy się tylko teraźniejszość, tylko ona jest rzeczywista. Zycie przeszłością lub przyszłością- to porażka, marnowanie swojego życia. Wprawdzie przeszłość miała wpływ na to kim jesteśmy dzisiaj, ale nie jest to ostateczne. Błędów przeszłości nie możemy naprawić, skorygować – od tego mamy teraźniejszość. Tylko tu i teraz możemy być lepszym człowiekiem. Bo przecież proces kształtowania człowieka trwa aż do śmierci. Życie przyszłością, a zwłaszcza życie życiem pozagrobowym, to kolejna porażka. Wystarczy przestrzegać trzech zasad: dobre myśli, dobre słowa, dobre czyny. Jeżeli po śmierci jest coś innego niż śmierć, to na pewno spotka nas nagroda. Pewien nauczyciel filozofii Zen zawsze zadawał pytanie swoim uczniom – Czego brakuje tej chwili? 

Pomyśl przez chwilę a znajdziesz odpowiedź … 

Piękny, liryczny, czuły i wrażliwy wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny, i w genialny sposób wspomnienia przeżytego cierpienia przechodzą w pragnienie zwykłego, codziennego, uważnego dostrzegania chwili …

JustynaB

~Taką chwilę uchwyciła Danusiu Twoja córka Justynka. Super zdjęcie!

Zawsze w moim sercu!