niedziela, 2 grudnia 2018

Raukar ...

To, co wielkie, jest nieuchronnie ukryte przed słabymi. To, co oczywiste dla idioty, nie jest warte mego zachodu. 
~ William Blake

           ~ HK grudzień 2018, Raukar
~ HK grudzień 2018, Raukar [2]



Kamienie duże i małe
Fale oceanu i odbijające się światło księżyca
Czy zapamiętasz i przystaniesz
Choć na chwilę
Rozdygotane drzewa
Porywami wiatru
Jak dusza rozbita samotna
Stojąca pośrodku nocy
Nie moja … nie moja … nie moja

~Edyta May[1]     






Upadam i wstaję, codziennie od rana od nowa, i staram się wierzyć zadając kłam memu sercu, że jest w tym cel, a jaki sens? Przecież już do końca życia będę szła pochylona.
Próbuję, próbuję, próbuję  żyć pełnią życia, całą sobą, nie myśleć. Tylko zastanawiam się dlaczego to jest takie trudne i dlaczego to wszystko stało się pracą jak w kamieniołomach? Cokolwiek Danusiu to znaczy, bo  "To, co wielkie, jest nieuchronnie ukryte przed słabymi. To, co oczywiste dla idioty, nie jest warte mego zachodu."

Zawsze w moim sercu!

___________________________________
[1] Edyta May wiersz z tomiku To dla Ciebie- This is for You. Zaglądam często do zbioru Jej wierszy, bo wydała go moja studentka i widziałam jak fantastycznie zmieniała swoje życie i zrzucała ze swoich barków ciężar KAMIENI. 
[2] Obraz HK, moje raukary stworzone na szwedzkim, kamienistym wybrzeżu. 
Raukar - szwedzka nazwa ostańców wapiennych na wyspach Gotlandia, Fårö, Lilla Karlsö oraz Olandia. Geneza rauków związana jest z ruchami izostatycznymi po stopieniu się lodowca skandynawskiego. Utworzone ze skał o różnej twardości ulegały erozji morskiej podczas wynurzania się Gotlandii. Stopniowo poszczególne skały przyjmowały różne kształty.

sobota, 1 grudnia 2018

Ja wiem ...

Przyjaźń. W twoim sercu żyją ludzie, którzy znaleźli tam swój dom. Zamieszkują go nawet wtedy, gdy już dawno umarli.

~Phill Bosmans


         HK grudzień 2014, Ja wiem
~HK grudzień 2014, Ja wiem
Ja wiem, że w wiecznym kole przemian
zapadnie wszystko jakby w morze, 
że minie czas i minie ziemia, 
i to, com kochał i com tworzył. 
Próżno bym, pełen wielkich tęsknot, 
jak ślad na piasku wieczność tropił, 
bo ludzki trud i ludzkie piękno 
jest jak na wiatr rzucony popiół. 
Więc dobrze okruch szczęścia dostać, 
umiejąc fałsz od prawdy dzielić. 
I życie szczere mieć i proste 
jak uścisk dłoni przyjaciela.

~Tadeusz Borowski


Jakże genialne słowa, które pozbawiają wszelkich złudzeń i stwierdzają proste fakty, którym zaprzeczamy w obawie przed śmiercią.
Nie ma żadnej „nieśmiertelności” poprzez nasze dzieci czy też dzieła; nie pomoże żadne „Non omnis moriar”. Ta „nieśmiertelność” to ułuda, oszukiwanie siebie, czasami zwierzęcy wręcz strach. 

Gdy zamkniemy oczy, wszystko co kochaliśmy, wszystko co tworzyliśmy, zapadnie się w nicość, zniknie jak łza w deszczu; jak stwierdził Franz z „Psów”: „A kto umarł, ten nie żyje”. A popioły rozwieje wiatr.

Żyjmy więc teraźniejszością, bo tylko ona jest realna. Starajmy się, aby każdego dnia dostać ten okruch szczęścia, o którym czytamy w ostatniej zwrotce, cieszmy się z prostych przyjemności i radości każdego, nawet szarego dnia. Wiem, wiem łatwo się mówi, ale? Jeśli miałabym wybierać Danusiu, to wybieram „Carpe diem” zamiast „Non omnis moriar”.
Chcę widzieć pozytywne strony, nawet w tych trudnych chwilach i uśmiechać się, gdy łzy cisną się do oczu. Mimo, że widzę przed sobą coraz większą pustkę, i toruję sobie drogę do szczęścia. Ja wiem, stawiam wiecznie jakieś bariery!

A TY Danusiu, moja Przyjaciółko jesteś i będziesz zawsze w moim sercu - dopóki żyję, i cokolwiek robię mam na myśli Ciebie …



Zawsze w moi sercu!