sobota, 2 marca 2019

Nadzieja …?!

Pamiętaj, że ten, kto żyje blisko studni, nie zazna pragnienia, a ta,
 która ma obok siebie siostrę, nie pogrąży się w rozpaczy. 
~ Lisa See, Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz

           ~ Aleksiej Antonow
                                       ~ Aleksiej Antonow  


A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz, 

[…]
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.

Daj nam wiarę, że to ma sens.
Że gdziekolwiek są - dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze.
Że odeszli po to by żyć,
I tym razem będą żyć wiecznie...

~Zbigniew Preisner, Beata Rybotycka






Byłaś młodziutką różą i tak przedwcześnie odeszłaś. To boli! 

I ta natrętna myśl, że już nie ma Ciebie wśród nas, już nigdy nie wybierzemy się na wspólny spacer, nie wymienimy poglądów na temat naszych ogródków, nie przedyskutujemy przeczytanych książek, już nigdy nie zasiądziemy do wspólnej kolacji. Już nigdy…!

Czas nie leczy ran, on je pogłębia i nieustannie oddala nas fizycznie od siebie. Sercem, myślami jestem z Tobą! 

Nie ma dnia bez wspomnień o wspólnie spędzonych chwilach. Odczuwam Ciebie wszystkimi zmysłami i doświadczam przy tym wszystkich możliwych emocji- od złych (bo los bezlitośnie rozdzielił nas, a pozostawił rozpacz), po pozytywne, gdy wszyscy byliśmy razem i wspieraliśmy się w każdej chwili. 

Teraz przy mnie jest pusto i smutno- no cóż, bo tak chcę?!

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

piątek, 1 marca 2019

Żonkile …

Wydawało się, że to było całe wieki temu, jakbyśmy przeżyli krótką, 
ale mimo to nieskończoną wieczność. Niektóre wieczności są większe niż inne.
John Green

~Veronique Brosseau
~Veronique Brosseau
Wędrowałem samotnie niczym chmura
Płynąca ponad dolinami i omiatająca wzgórza,
Kiedy nagle ujrzałem żółty tuman,
Całą łąkę falującą w złotych żonkilach;
Obok jeziora, pod drzewami,
Pląsającą, trzepoczącą z wiatru powiewami.

Z niesłabnącą siłą błyszczały te kwiaty jak gwiazdy
Migoczące nocą gdzieś na mlecznej drodze,
Linią bez końca rozciągnięte po horyzont blady
Wzdłuż brzegu biegnące w dal przy zatoce:
Dziesięć tysięcy od razu widziałem za jednym spojrzeniem,
Pochylających główki i zajętych swym tańcem.

Fale poniżej nich też w tańcu pląsały, ale kwiaty
Przewyższały połyskliwe fale swą radością:-
I poeta bez zadumy był szczęśliwy cały
Gdy czas spędzał z tak wesołą i pogodną kompanią:
Patrzyłem wciąż i  patrzyłem, ale nie przeczuwałem
Jakim bogactwem, tak patrząc faktycznie się napawałem:

Bo często później kiedy byłem w domu
W nastroju przygnębienia, chłodu i obcości,
Znów widziałem tamte kwiaty przyniesione we wspomnieniu
Które jest błogosławieństwem samotności,
I znów się skrzy moje serce ich radosnymi pląsami,
I znów tańczę z żonkilami.

~William Wordsworth
~tłum. Tomasz Krzykała


Już w czasach starożytnych żonkil był symbolem nadziei na nowe życie – odrodzenie. To również kwiat rodzenia marca. Jesteś aniołem, to jest ukryty sens tego kwiatu. Poprzez swoją subtelność, barwę i zapach uświadamia nam wyższe cele istnienia symbolizując kruchość i ulotność życia (sic!). 
Dedykuję Tobie Siostrzyczko Żonkile, jeden z najpiękniejszych i najbardziej znanych lirycznych utworów Williama Wordsworth’a. Cudne są te opisy przyrody, i te łąki żonkili rozpościerającej się nad brzegami jezior …

Danusiu, z aniołami będziesz świętować swoje urodziny. A ja będę obchodziła urodziny niezwykłej Siostry, dla której dobro innych było najważniejsze. Kocham Cię moja Siostrzyczko. Bądź szczęśliwa w tym innym wymiarze.

Every step of the way … Zawsze w moim sercu!