środa, 1 stycznia 2020

Siostry ...

Przyjaciel staje się fragmentem naszej biografii, jak data urodzenia, pierwsza szkoła czy imiona rodziców.
~ Janusz Leon Wiśniewski, Samotność w sieci


~KOVI [1]

Miałam kiedyś siostrę, dziecko złote.
Zniknęła mi w miejskim tłumie.
Kiedy widzę wśród czarnych świerków
młodą brzozę, która potrząsa złotymi lokami,
przypominam sobie swoją siostrę.
Stoi między drzewami z szeroko otwartymi oczami,
z bijącym sercem,
wyciąga do mnie ramiona.
Siostro, moja siostro, dokąd cię wyprowadzili?
O jakich zmysłowych marzeniach śnisz
w swoim zmęczonym łożu?
Dziecko odwagi, dziecko szczęścia!
czekamy razem
na baśniowy dzień. 

~Edith Södergran


Ten piękny wiersz skandynawskiej poetki Edith Södergran, przemawia do mnie, bo mówi o wielkim duchowym związku między siostrami.
Ciebie już nie ma, ale wszystko co było, pamiętam i głęboko jest we mnie. Bardzo brakuje mi tej nici porozumienia, siostrzanej sztamy, i boli myśl, że już na zawsze nie będziemy mieć siebie nawzajem. Rozumiałyśmy się bez słów, i gdy była taka potrzeba, i bez względu na wszystko  byłyśmy obok. Mogłyśmy na siebie liczyć. Fajnymi byłyśmy siostrami! Odczuwałyśmy podobne emocje i nawet temperatura naszych reakcji na wydarzenia była podobna.

Tego już nie mam, i nie ma ze mną mojej Przyjaciółki!


Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

________________________
[1] KOVI (1965-) Deux soeurs en hiver Obraz olejny na płótnie paletowym 
Kovi artysta francuski- nigdy się nie powstrzymuje. Bawi się kolorami i swingującymi kontrastami w sprzeczce z ciepłymi i zimnymi tonami. Lubi oczyszczać kontury postaci, po prostu pozwalając, by jej impulsy dyktowały jej wybory. Nie jest malarzem kompromisu. Jest wolnym artystą, który wybiera materiał i kolor, aby pokazać swoje zainteresowanie otaczającym ją światem. Jej spontaniczność pozwala jej przekroczyć sceny rodzajowe.

Kolejny dzień, kolejna noc ...

Dla mnie to nic. No­we mil­le­nium, no­wy wiek czy no­wy rok.
 Dla mnie to jeszcze ko­lej­ny dzień, ko­lej­na noc. Słońce, księżyc, gwiaz­dy po­zos­taną te same...
                                                                                      ~Dalajlama


           
~Dorina Costras

Kolejny Rok przed nami,
czy będziemy tacy sami,
czy staniemy się inni,
ciepli, mili, niewinni?

Warto wypłynąć na głębię,
zmienić życie codzienne, 
sięgnąć wysoko do gwiazd, 
ujrzeć ich niezwykły blask.

Warto dotknąć delikatności nieba,
bo po prostu tak trzeba!
Trzeba marzyć i żyć,
 aby szczęśliwym  być!

Niech Nowy Rok nas przemieni
to co niedobre,  odmieni.
Niech nam się uda na jawie śnić
i w pełni spełnionym czuć się i być!

                                                                  ~Lidia Nowosad


Kolorowe noworoczne światełka rozświetliły granatowe niebo. Przypomniały mi szczęśliwe chwile, gdy wspólnie witałyśmy Nowy Rok. Pełne nadziei na lepsze jutro. Nic niestety nie spełniło się. Wiesz Danusiu? Już nie obchodzę tych śmiesznych tradycji. Nawet te błyszczące, migające radośnie światełka nie są w stanie wywołać we mnie optymizmu. Wiem, że tylko na chwilę rozbłyskają, przyprawiają o zawrót głowy i nagle znikają – tak jak szczęście. Stąpam twardo po ziemi… bez sentymentów i tworzenia iluzji „na rozkaz” ... Nie chcę kontrolować swojego życia, bo coś się kończy a zaczyna nowe. Przecież każde postanowienia noworoczne już po miesiącu ulegają weryfikacji. Niech tak zostanie i nowy rok potraktuję jak kolejną datą w dziejach ludzkości :) Chwytam chwilę…!

A może? Czy stanę się inna?
NIE bo nie ma takiej potrzeby, ale pragnę by to, co niedobre poszło w niebyt … !
Kolejny rok bez Ciebie… Niezmiennie zawsze w moim sercu, i niezmiennie zapalam światełka pamięci Tobie Danusiu, naszemu Tacie i naszym bliskim po tamtej stronie…

[*]
Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!