niedziela, 1 stycznia 2023

Panta rhei …

My najbardziej lubimy to, co zmienne i kapryśne, nieoczekiwane i dziwne: brzeg morza, który jest trochę lądem i trochę wodą,
zachód słońca, który jest trochę ciemnością i trochę światłem, i wiosnę, która jest trochę chłodem i trochę ciepłem.
~Tove Jansson

~Julien Douvier
~Julien Douvier
Także mury nabrzeża
Są rzeką
Dom na wzgórzu jest niczym innym
Jak mętną wodą
Dziewczyna w oknie
Jest jedną z wielu fal
Jej śmiech lustrzanym światłem
Jej serce rybą
Mimo to rzuć swój pierścień
I tutaj są bogowie

~Erich Fried 
~Tłum. Leopold Lewin


Filozoficzne Panta rhei, i jakże trudno odmówić racji Heraklitowi z Efezu - wszystko płynie i zmienia się dookoła nas, nic nie trwa wiecznie.

Nawet kiedyś przeminą trudne chwile, nawet te, wobec których jestem bezsilna. I niech tak będzie - życie płynie jak rzeka, a ja wraz z nią. Już szkoda czasu na stagnację, oglądanie się wstecz.
Zapewne będę czasem wracać do przeszłości, czy robić podsumowania. Wówczas znajdę punkt odniesienia i będę mogła stwierdzić, czy moje życie stanowi wartość dodaną. Przecież wszystko czego doświadczyłam w życiu, otworzyło mi drogę do poznania siebie, własnych możliwości, uzyskania wewnętrznego spokoju.

Niech trwa jak najdłużej duchowe uzdrowienie i niech bieg mojego życia już nie wyrywa mi serca z bólu i tęsknoty. Móc w spokoju, rozważnie podejść do ewentualnych kryzysów burzących mój stabilny świat. Tylko tyle, a może aż tyle …?!

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

wtorek, 6 grudnia 2022

Noc zapomnienia…?

Nie wierzę w piekło ani w niebo; a jeśli nawet istnieją, to mnie i tak wszystko jedno.
Nie chcę nic wiedzieć o tym układzie, który nagradza hipokrytów, a skazuje pogrążonych w rozpaczy.
~Eduardo Mendoza



~Tomasz Prajzler
~Tomasz Prajzler

Jest tyle spraw do omówienia
i tyle myśli jest w mej głowie
lecz w tę noc pełną zapomnienia
już chyba więcej nic nie powiem.
Jest tyle słów tak bardzo trafnych
i dobrze znanych mojej duszy
lecz w tę noc pełną zapomnienia
nic mego serca już nie wzruszy.
I tylko pytam dzisiaj cicho,
Bo jedno dręczy mnie pytanie:
- Czy po tej nocy zapomnienia
znów rano jasne słońce wstanie?

~Mariusz Parlicki

Kolejny rok i kolejny rok bez projektu na święta. Te puste i nic nie znaczące gesty odrzuciłam już wiele lat temu- najpierw szaleństwo zakupowe, gotowanie, planowanie prezentów, ubieranie choinki (drzewko życia, które najpierw okrutnie było wycięte, a po świętach wyrzucone na śmietnik) wyczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, kładzenie siana pod obrusem, śpiewanie kolęd, etc. Nie mam ochoty być częścią zbiorowego szaleństwa i hipokryzji.
Pamiętam moje wcześniejsze święta i zawsze były one smutne (bo ktoś odchodził do innego wymiaru)…

Będzie to kolejny normalny dzień bez złudzeń!

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!