niedziela, 1 września 2024

Są chwile …

Samotność jest jak ogród, w którym dusza usycha, a kwiaty przestają pachnieć

~ William Shakespeare

~Birgitta Bachmann
~Birgitta Bachmann

Jedna samotność w środku,
a druga samotność na zewnątrz.

Są chwile,
gdy obie samotności
nie mogą się zetknąć.
Człowiek pozostaje wtedy pośrodku
jak drzwi
nieoczekiwanie otwarte.

Jedna samotność w środku.
Druga samotność na zewnątrz.
A drzwi dudnią od uderzeń.

Największa samotność
jest w drzwiach.

~ Roberto Juarroz
~tłum. Marta Eloy Cichocka



Z tą samotnością to dziwna jest sprawa. Raz jej potrzebujemy by posłuchać własnych myśli, innym razem poszukujemy stałego kontaktu z innymi. Gdy już jesteśmy wszyscy razem zaczyna się utyskiwanie, że nie mamy przestrzeni tylko dla siebie.

Myśl, że człowiek jest z gruntu samotny to chyba prawda- w chwili narodzin, śmierci i swoich myśli.
Nie jestem sama i samotna gdy w trudnych chwilach jestem z Jurkiem, ale tak po chwili odczuwam ból duszy- ona zawsze jest samotna. Nie ma zespolenia się duszy z duszą- jest to niemożliwe.

Mojej samotności nie odbieram jako porażki, czuję się dobrze we własnym towarzystwie i towarzystwie mojego męża. U nas jest cisza, spokój i tego właśnie potrzebuję.
Wiele lat żyłam dla innych. Przyszedł czas i dokonałam wyboru. Wycofałam się z życia wzajemnej adoracji. Staram się budować jeszcze lepsze otoczenie, wykorzystując dobre i złe doświadczenia. Wyciągam wnioski i wierzę, że wszystkie doświadczenia życiowe były po coś. Niczego nie żałuję!


Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

wtorek, 6 sierpnia 2024

Otaczająca mgła…

Nie tracąc nadziei trzeba powoli rozplątywać zasupłane nitki. Choćby sprawa wyglądała beznadziejnie, 
zawsze gdzieś znajdzie się jakiś luźny koniec. Gdy wokół jest ciemno, 
pozostaje tylko spokojne czekanie, aż oczy przywykną do mroku.
~Haruki Murakami


~Davide Cambria [1]

~Davide Cambria [1]


U kresu moich lat
otacza mnie uparta, świetlista mgła, która
sprowadza rzeczy do rzeczy,
Nie mając ani formy, ani koloru. Prawie do pomysłu.
Ogromna żywiołowa noc i dzień,
pełne ludzi, to ta mgła
wątpliwego światła, która wiernie nie schodzi
i która czeka na mnie o świcie. Chciałbym
kiedyś zobaczyć twarz. Nie znam
niezbadanej encyklopedii, przyjemności
z książek, które moja ręka rozpoznaje,
wzniosłych ptaków i złotych księżyców.
Innym pozostawiony jest wszechświat;
Do mego zmierzchu, nawyk wierszowania.

~ Jorge Luis Borges
~Tłum.: John W. Sutherland





Z tymi fizycznymi problemami każdego dnia boryka się moja Mama. Jaskra, w krótkim czasie zrobiła ogromne spustoszenie. Już nigdy nie wykona czynności, które robiła całkiem nieźle we wcześniejszym okresie życia. Zdaję sobie sprawę, że w wielu sprawach czuje się bezbronna, zagrożona na różne sposoby.

Jesteśmy przy niej i z nią… Staram się, ale nie jestem już w stanie namówić Mamę do wyjścia z ram własnego pokoju, dla niej bezpiecznej strefy. Nie chce jeszcze raz zmierzyć się z „obcym” dla niej światem.

Pragnę Danusiu by nasza Mama wciąż była silną kobietą…

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

_________________________________
[1] Davide Cambria jest włoskim malarzem. Mimo, że ma dyplom z architektury, jego pasja przerosła jego wiedzę i dzięki samokształceniu obecnie robi to, na co ma ochotę. "Twarz opiera się opętaniu, opiera się moim mocom. W swojej epifanii, w wyrazie, to, co zmysłowe, wciąż uchwytne, zamienia się w całkowity opór wobec chwytania. Ta mutacja może nastąpić tylko poprzez otwarcie nowego wymiaru. Jego styl przypomina styl Paula Wrighta czy Andrew Salgado.,