poniedziałek, 1 grudnia 2025

The Opening…

Nie tracąc nadziei trzeba powoli rozplątywać zasupłane nitki. Choćby sprawa wyglądała beznadziejnie, zawsze gdzieś znajdzie się jakiś luźny koniec. Gdy wokół jest ciemno, pozostaje tylko spokojne czekanie, aż oczy przywykną do mroku.
~Haruki Murakami


~Maxim Grunin
~Maxim Grunin
Kiedy jest tyle zbliżającej się ciemności
Po prostu skręć powoli
I znajdziesz otwarcie
Światło pojawi się jak zwierzę pomiędzy drzewami
Tam odnajdziesz dla siebie chwilę spokoju

Zrób pełne koło, to jest wszędzie wokół
Postaw swój znak na mapie w dowolnym miejscu lub nigdzie
To zależy od ciebie, nie jest za późno, by znaleźć otwarcie

Śledź ścieżkę, aż znajdziesz koniec
W każdym lesie jest polana
Przynajmniej jedna dla każdego człowieka

Zrób pełne koło, to jest wszędzie wokół
Wiesz, że wszystko czeka, aż doprowadzisz sprawy do końca
To zależy od ciebie, nie jest za późno, by znaleźć otwarcie

Chcesz odkryć wszystko na nowo, czy żeby się skończyło?
Czy chcesz zrozumieć sens krążenia?
~Ane Brun

Wszystko zależy ode mnie…?

Jednak gdy przychodzi choroba, zła i podstępna, zdaję sobie sprawę, że bez pomocy innych nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Wówczas przychodzą myśli o końcu wszystkiego.

Wierzę, że moje życie zmienia się, ale się nie kończy. W chwilach przebłysku wciąż mam ciche marzenia i bardzo nieśmiałe plany…

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

niedziela, 2 listopada 2025

Przemijamy …

Przemijamy. Stare ustępuje miejsca nowemu, w ten sposób świat posuwa się naprzód.
Ale pamiętajmy o tych, którzy odchodzą-ta pamięć daje im nieśmiertelność
~Rafał Kosik

~roger_popa, szmaragdowy zachód słońca

~roger_popa, szmaragdowy zachód słońca

Panie, dlaczego kocham zmierzch...

Panie,
Dlaczego kocham zmierzch,
Jesień
I przeszłość?

Dlaczego kocham wszystko, co zmierzcha,
I wszystko, co dobiega kresu,
I wszystko, co przemija?

Daj mi, Panie,
Wieczność o smaku zmierzchu,
Jesieni
I odchodzącej przeszłości.

~ Roman Brandstaetter


Piękny wiersz na tę jesienną chwilę. Wszystko przemija i ma swój kres. Pozostają wspomnienia i czasami łza w oku się zakręci nad własnym losem.
Nie mam już siły by robić wyjątkowe rzeczy i traktuję każdą chwilę życia jak przejście przez most, który coś kończy i coś zaczyna. Tak, co jakiś czas zatrzymuję się, by docenić te niepowtarzalne, szczęśliwe chwile.

Nic to, i ja oswajam się z procesem przemijania. Nie mam na to żadnego wpływu. Pozostaje polubić się ze zmierzchem…

Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej. Ci, co żyją miłością, widzą głębiej. Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle. ~Lothar Zenetti

Piękny wiersz Romana Brandstaettera, pełen refleksji, i pięknych słów o przemijaniu, ale również cudny szmaragdowy zachód słońca roger’a_popa daje nadzieje na lepsze jutro, aż na duszy robi się lżej.


Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!