niedziela, 1 kwietnia 2018

Bez ciebie ...

Stra­cić ko­goś kocha­nego to zmienić swo­je życie na zaw­sze. Nie przeżyjesz te­go, bo "to" jest osobą, którą kochasz. Ból prze­mija, spo­tykasz no­wych ludzi, ale pus­tka nig­dy się nie wy­pełnia. Jakżeby mogła? Śmierć nie osłabia wyjątko­wości ko­goś, kto znaczył aż ty­le, by go opłakiwać. 
~Jeanette Winterson


HK 2015, Bez Ciebie
~HK 2015, Bez Ciebie
Nudno jest tu bez ciebie. Nudno do obłędu! 
Jestem jeszcze wraz z wiewiórką i pieskiem, 
Piszę, czytam i palę, wciąż mam oczy niebieskie, 
Lecz to wszystko tylko siłą rozpędu. 
Wciąż jeszcze świt jest szary, zmierzch niebiesko -złoty, 
Dzień przechodzi na jedną, noc na drugą stronę 
I róże zakwitają bez wielkiej ochoty: 
Bo tak są już przyzwyczajone. 
A jednak świat się skończył. Czy wy rozumiecie? 
Świata nie ma i ja go nie stworzę. 
Czas jest równy i cichy. Lecz czekajcie... może 
Może ja jestem już na tamtym świecie? 
                                   
                                                                                                                                                                                        ~ Maria Pawlikowska-Jasnorzewska


Siostrzyczko, właśnie tak miotają mną dziwne uczucia… Z jednej strony chłonę zapachy kwiatów, kolory mojego ogródka, świergot ptaków, szum morza, bliskość mojego Jurka …, i wówczas jestem szczęśliwa… Jest również ta druga strona, związana z bólem, tęsknotą, rozczarowaniem … Oczywiście buntuję się, bo okradziono mnie ze spokoju ducha. Może to banalne, ale dla mnie ten spokój jest ważniejszy niż całe materialne bogactwo. 
Jak wyzbyć się toksyny …? Odrzucić truciznę…? I w końcu, jak posklejać serce rozbite na miliony kawałków? 

Myśląc o tym wszystkim, dochodzę do wniosku, że to chyba prawdziwe życie… Koło życia … !
Po tej męczącej zimie, muszę wybrać się z Jurkiem na długi spacer brzegiem morza. Myśli staną się wówczas nieco lżejsze:) 


Zawsze w moim sercu!