sobota, 3 kwietnia 2021

Oddźwięki …

Dla każdego, kto się boi, jest samotny albo nieszczęśliwy, stanowczo najlepszym środkiem jest wyjście na zewnątrz, 
gdzieś, gdzie jest się zupełnie sam na sam z niebem, naturą i Bogiem. 
Bo dopiero wtedy, tylko wtedy, czuje się, że wszystko jest tak, jak być powinno
 i że Bóg chce widzieć ludzi szczęśliwymi wśród prostej, ale pięknej natury.
Jak długo to istnieje, a będzie na pewno zawsze istnieć,
 wiem, że we wszystkich okolicznościach, istnieje zawsze pociecha na każde zmartwienie.
 I wierzę mocno, że natura potrafi ukoić każde cierpienie. 
~Anne Frank 


~ Debra & Dave Vanderlaan

~ Debra & Dave Vanderlaan

Natura jest świątynią, kędy słupy żywe 
Niepojęte nam słowa wymawiają czasem. 
Człowiek śród nich przechodzi, jak symbolów lasem, 
One zaś mu spojrzenia rzucają życzliwe. 
Jak oddalone echa, wiążące się w chóry, 
Tak sobie w tajemniczej, głębokiej jedności, 
Wielkiej — jako otchłanie nocy i światłości — 
Odpowiadają dźwięki, wonie i kolory. 
Są aromaty świeże, jak ciała dziecinne, 
Dźwięczne i niby łąki — zielone; są inne 
Bogate i zepsute — silne, tryumfalne, 
Które się rozlewają w światy idealne, 
Jak ambra, benzoina, jako piżma wonie, 
Gdzie duch przenika zmysły i wzajem w nich tonie. 

~Charles Baudelaire Tłum. Antoni Lange

Przed moim domem był las. Już go nie ma! Z bólem serca przyjmowałam hałas pił łańcuchowych i bezdusznych ludzi. Ślepo wykonywali polecenia. W mgnieniu oka spustoszyli teren, dom, z którym związane były ptaki, zwierzęta. Łzy same płyną!  Byłam nawet świadkiem narodzin dzików i roli całej rodziny dzików w przygotowanie legowiska. Przyroda była obok i razem z nami z jej dźwiękami, kolorami, zapachami. Oj tak, różne zmysły przenikały się wzajemnie.

Dzisiaj jest paskudny beton , tysiące metrów betonu! Jaki świat sobie fundujemy?

Pozostały  tylko  wiersze, a w nich natura jako las - symboli połączonych w głęboką jedność . ..

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu! 



piątek, 2 kwietnia 2021

My zło czynimy ...

A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji. 

~ Andrzej Sapkowski

~Iren Krum
~Iren Krum [1]

My zło czynimy, sami sobie
Goniąc za tym, czego nie chcemy
Nie wiemy - dziś - po co żyjemy
W obłędzie słów topi się Człowiek

Złe słowa, niepotrzebne, zbędne
Dziś zastępują nam głos serca
Głuchy na miłość i bez miejsca
Dla tej, co była wszystkim. Przedtem.

Dla światła słońca oczy ślepe
Są zdolne tylko reflektory
Namiastek blichtru widzieć lepiej

Każdy spragniony ich i skory
Popełnić dla nich podły przekręt
Szkoda - pamiętam inne wzory ...

~Alexander Czartoryski



Tak - nadeszły czasy kiedy w człowieku brak jest człowieczeństwa, tylko pogoń za pieniądzem, wyrachowanie i obłuda. Piękny wiersz :) 
Przytoczę inny cytat: Umiemy już latać w powietrzu jak ptaki i pływać w wodzie jak ryby, ale nie znamy prostej sztuki życia razem jak bracia. ~Martin Luther King
 
Słowa Kinga o braterstwie są piękne, niestety są czystą fikcją. Bardziej prawdziwie sytuację opisują inne słowa: „Homo homini lupus est”. Człowiek w kodzie genetycznym ma wpisaną agresję i żądzę zysków. Powodowany tymi żądzami prowadzi wojny, nie liczy się z życiem innych. 
Najdziwniejsze jest to, że nie widzi sprzeczności między wojną i swoją wiarą katolicką. Pamiętam konflikt w Iraku, te dyskusje nt. zysków polskich firm, kontraktów naftowych, drogowych, budowlanych, etc. Gdzie tu było braterstwo ludzi? Gdzie zasady wiary Polaka katolika? 
Dziwne jest też to, że o braterstwie często mówią Amerykanie- pierwszy żandarm świata. To za ich przyczyną wybucha największa ilość konfliktów zbrojnych. To oni maczają palce w większości lokalnych wojenek. Jak godzą to z ciągłym mówieniem o braterstwie i demokracji? Toż to sama obłuda! Jak to możliwe, że zapłodniona komórka jajowa jest ważniejsza od urodzonego człowieka? W imię ochrony tej komórki, można zabić przyszłą matkę. W imię ochrony życia, można się zbroić i prowadzić wojny. Kolejny raz- toż to sama obłuda! 

Nie ma gorszego zła od pięknych słów, które kłamią. ~ Ajschylos 


Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!
___________________________________________

[1] Iren Krum – Urodzona w Sofii / Bułgarii w 1957 roku, Iren Krum maluje skomplikowaną techniką opracowaną przez nią. Obraz olejny na płótnie ze złotem, srebrem i metalem uderzające.
Oryginalne motywy jej pracy to zapach i perfumy, pola energetyczne, charyzma, emocje i pasja. Nazywa swoje zdjęcia magią niewidzialnego świata. Między rzeczywistością a duchowością – między "normalnym a szalonym" – między "materialnym a nieistotnym".