środa, 4 października 2023

Niespokojne pragnienie…

Skoro można pomyśleć, że może być lepiej, to znaczy, że już jest lepiej.
~Olga Tokarczuk, Moment niedźwiedzia


~ George Redhawk
~ George Redhawk
Tu jest jeszcze lato, ciepło, światło,
Odrodzenie roślin, proste i spokojne,
Żywe poranki, ciepłe noce, dni powolne,
A radość i udrękę do duszy dodano.

Tu jest czas marzeń i słodkiego szaleństwa,
Gdzie serce pijanym dniem pachnie,
A smutek wpisany jest w codzienną nadzieję,
Nagłe narodziny i rozkwit dobrego życia.

W kwitnącym powietrzu serca unoszą się i baraszkują.
- Serce moje, czy oczekujesz teraz upalnych dni,
Czy to jest jasne obudzenie zdumionych dzieci,
Które się rozglądają, unoszą, rozkładają ręce i śmieją?

Czy to jest naiwny wzlot i marzenia skaczące,
Pełne swych uniesień i dręczących szoków,
Czy smak minionych i łaskawych czasów,
Gdy dusza bez wysiłku czuła rosnącą energię?

Ach! Serce moje, nie będziesz już mieć innej dobroci,
Żadnej nadziei na Miłość i gry, w których uczestniczysz,
A przecież wiesz, że zło, jakie ze sobą przynosisz,
Ten bóg w pełni poirytowany, do walki prowadzi...

~ Anna de Noailles
~tłumaczenie -Ryszard Mierzejewski


No cóż, dziwna sprawa jest z tymi pragnieniami mojego serca. Jest ich coraz mniej, stały się przyziemne i takie pospolite. Wychodzę z założenia- im mniej pragnień tym mniej cierpienia. O nic nie zabiegam i nie stawiam spraw na ostrzu noża.

Mam odwagę i od czasu do czasu spoglądam w głąb, by usłyszeć siebie. Szczególnie gdy ogarnia mnie złość, bezsilność i bezradność, i wówczas mam jedną myśl – uwolnić się! Ale i tu przychodzi głos rozsądku, co to da? Co się zmieni? Może warto zaakceptować? Tak, cierpliwie, ze spokojem odwracam się od złych emocji. Przychodzi refleksja - właśnie trzymanie złych emocji w sobie szkodzi mi, a ja przecież mam pragnienie życia w spokoju…


Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

wtorek, 3 października 2023

Spotkanie z Przyrodą …

Zima jest martwa; wiosna jest szalona; lato jest szczęśliwe, a jesień mądra!
~Mehmet Murat ILDAN


~ Klaus Heuermann

~ Klaus Heuermann

Wstałam dzisiaj rano, spieszyłam się
Byłam umówiona z Przyrodą.
Biegłam do niej – tak się za nią stęskniłam
Czekała na mnie w lesie. Jak zwykle piękna
Na przywitanie rozwinęła dywan z kolorowych liści
Rozmawiałyśmy i śmiałyśmy się
Wyściskałam wszystkie jej dzieci i Brzozę i Sosnę
Upiła mnie świeżym powietrzem
I tylko Wiewiórki z boku się przyglądały co nam tak do śmiechu.
Gdy powiedziałam, że muszę już iść dała mi siedem największych
czerwonych liści, jak komuś co się daje ciasto na drogę.
Wyściskała mnie i powiedziała „Wpadaj częściej”
Będę
~Edyta Zawistowska


Cudny wiersz, leciutki jak powiew wiatru, pięknej złotej jesieni. Moje serce wypełnione jest miłością do Przyrody, kocham kolory jesieni, rosę na pajęczynach babiego lata, smugi słońca przedzierające się przez poranną mgłę – jestem ja i natura. 
Czego chcieć więcej?
Chociaż, to również poczucie smutku i odejścia… Samo życie.

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!