piątek, 1 listopada 2024

Skarga …

W rzeczywistości nie mamy innego wyboru, jak zaakceptować to, co zsyła nam przeznaczenie,
nawet jeśli jest to choroba, żałoba czy śmierć. (…)
Jedyna rzecz, nad którą naprawdę panujemy, to nasza reakcja na wydarzenia, które są dla nas przeznaczone.
– Guillaume Musso

~Mathieu  Chatrain

~Mathieu  Chatrain

Połóż ręce na mym czole, gdzie są wszystkie ludzkie burze,
Walcz jak ptak
I zachowaj jak puste muszle
Szum wody spad.

Zamknij me oczy tak, jak teraz zamknięte i spokojne są,
Jak na snu dnie
I nie będą wiedzieć, kiedy nad miastem się przesuną
Księżyc i słońce.

Opowiedz mi o śmierci, o śnie, który tam prowadzi,
O wypoczynku wiecznym,
Gdzie nie wie się nic o miłości i nienawiści,
Ani o zadowoleniu smutnym.

Poza tym, tutaj jest noc, wokół wyrastają cienie,
Czuję, że błądzę w strachu;
- Ach, zostaw mą zgorzkniałą i skaczącą duszę,
Która rozprysła w twym sercu...

~ Anna de Noailles
~ tłum. Ryszard Mierzejewski

Tutaj jest noc, wokół wyrastają cienie, Czuję, że błądzę w strachu... Trzeci miesiąc choruję i nie widać końca... Zapewne strach nie jest moim sprzymierzeńcem - on potęguje moje czarne, złe myśli.

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!

piątek, 4 października 2024

Samotność jest jak deszcz…

Najstraszniejsze jest, kiedy się jest samotnym we własnym wnętrzu
~Stanisław Jerzy Lec

~ Christina Nguyen
~ Christina Nguyen


Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkać zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.
Dopiero z nieba opada na miasta.

Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,
od siebie odsuwają się rozczarowane;
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:

samotność płynie całymi rzekami.

~ Rainer Maria Rilke
~ tłum. Janina Brzostowska



Oj tak, doznałam w swoim życiu wszechogarniające uczucie samotności. Wdzierało się wszystkimi możliwymi drogami do mojego serca i odczuwałam nieuchwytną przepaść dzieląca mnie od innych ludzi.

Dzisiaj jest znacznie lepiej, ale w dalszym ciągu nie poszukuję kontaktów. Po prostu nie chcę przeżywać kolejny raz rozczarowania.
No cóż, chyba już tak zostanie i pójdę z Jurkiem przez życie w ciszy i samotności. Może tylko czasami zobaczymy pośpiesznie przemykających obok ludzi. Oni nie będą widzieli nas, a my tylko płynącą rzekę ludzi. I któż to wie, może równie samotnych?

Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!