środa, 1 lipca 2026

W zamyśleniu …


Starość nie jest cieniem młodości,
lecz innym światłem —
takim, co pada nisko,
wydobywając z twarzy prawdę.

~Pia Erlandsson
~Pia Erlandsson

Kiedy już siwa twa głowa, osnuta snem, zamyśleniem,
Pochyli się nad kominkiem, weź w ręce tę książkę i czytaj,
Czytaj powoli i wspomnij, jak niegdyś twój uśmiech rozkwitał,
I wspomnij, jakim głębokim oczy mroczyły się cieniem.

I wspomnij, jak wielu kochało uśmiech łagodny i jasny,
Kochało — szczerze lub złudnie — czar, co radość twą zdobił.
Lecz jeden człowiek miłował duszę wędrowną w tobie
I wtedy miłował najbardziej, gdy w żalu twe oczy gasły.

Schylając się nisko, nisko ponad tlejącym ogniskiem,
Pomyśl, trochę ze smutkiem, o tym, jak miłość odeszła.
Czy uleciała na skrzydłach, by w górach wysokich zamieszkać?
Czy może twarz swą ukryła wśród gwiazd zamieci srebrzystej?

~William Butler Yeats
~Ttłum. Zygmunt Kubiak




Czuję, jak krew krąży szybciej, a w oczach pojawia się strach. Wszystkie zmysły są napięte, a ciało w pełnym pogotowiu oczekiwania.
Wyssało ze mnie siły, nie myślę już o niczym.

To, co było wcześniej, straciło znaczenie. Wszelkie różnice – wykształcenie, wychowanie – również przestają mieć znaczenie. Pozostaje tylko starość, sprowadzająca się do tego, co najkonieczniejsze, a wszystko inne odchodzi w zapomnienie. Widzę, jak wokół mnie wszystko się rozpada.
Czuję się dziwnie samotna. Uciec, wszystko jedno gdzie. Odnaleźć siebie na nowo, choćby w małej cząstce…

piątek, 12 czerwca 2026

Pragnienie serca …

Nie daj się popychać lękom w swoim umyśle. Pozwól poprowadzić się marzeniom w swoim sercu.
~Roy T. Bennett


~Pia Erlandsson
~Pia Erlandsson



Pragnienie serca i duszy
Które tylko Ciebie poruszy
Schowane gdzieś głęboko tam
Na trzecim zakręcie lewej komory
Czasami wychodzi z ukrycia
Daje upust emocjom i łzą
Krzyczy, że jest, – że tego potrzebuje do szczęścia do życia
Pozwalasz mu – niech się wykrzyczy
W końcu zaśnie z bezsilności i z żałości
Gdy pójdzie spać – Ty wrócisz do rzeczywistości

~Edyta Zawistowska







Czy naprawdę czuję pustkę w sercu? Jak mogę ją zapełnić? Z radosnej, ufnej kobiety niewiele już pozostało. Muszę uwolnić się od problemów z przeszłości, które wciąż mnie dręczą. Już nie chcę płakać ani dusić w sobie żalu.

Potrzebuję solidnego wsparcia i motywacji, by iść naprzód.
Może właśnie poczyniłam pierwszy, malutki krok, decydując się na budowanie sprawności fizycznej po długiej i wyczerpującej chorobie. Na efekty muszę poczekać, ale przez te lata nauczyłam się cierpliwości. Cierpliwie czekam na cud zdrowia, spokoju serca i ciszy w duszy.

Niech spełni się to, co najlepsze…