sobota, 5 marca 2022

Pokolenia…

Cykl pokoleniowy.
Wprawdzie inne były: muzyka, filmy, język czy moda, ale zmiany dotyczyły zewnętrzności.
Pod workowatymi spodniami i fryzurami, podkreślającymi tożsamość nastoletnich właścicieli
kryły się te same co zawsze lęki, potrzeby i kompleksy.
Harlan Coben, Błękitna krew



~George Redhawk

~George Redhawk

My z drugiej połowy XX wieku
rozbijający atomy
zdobywcy księżyca
wstydzimy się
miękkich gestów
czułych spojrzeń
ciepłych uśmiechów

Kiedy cierpimy
wykrzywiamy lekceważąco wargi

Kiedy przychodzi miłość
wzruszamy pogardliwie ramionami

Silni cyniczni
z ironicznie zmrużonymi oczami

Dopiero późną nocą
przy szczelnie zasłoniętych oknach
gryziemy z bólu ręce umieramy z miłości

~Hillar Małgorzata



Pokoleniowa burza była, jest i będzie. Jedno pokolenie wygasa by nowa generacja rozkwitła w pełnej krasie. Uważam jednak, że każde pokolenie jest do siebie podobne. Ważne by umieć dostrzec potrzeby i rozmawiać z ludźmi w każdym wieku.

Jestem chyba ostatnim pokoleniem, dla którego podstawową formą komunikacji był kontakt face to face. Dzisiejsze pokolenie funkcjonuje w zupełnie innej kulturze komunikowania. Czas ani odległość nie stanowią dla młodego pokolenia żadnej bariery. Internet, social media, błyskawiczne reakcje na zmiany- to ich życie. I nie ukrywam, że z ogromną ciekawością spoglądam na ich racjonalne podejście do życia, otwartość, mobilność i twórcze pomysły.

Tylko, czy aby nie za dynamicznie pędzi ten świat? Bez skupiania się na człowieku… Wszystkim dużo miłości …


Every step of the way … Siostrzyczko, zawsze w moim sercu!